sobota, 13 września 2014

Prolog



Nie jestem nadzwyczajna. Mogę śmiało powiedzieć ze jestem przeciętna. Jak każda dziewczyna w moim wieku. Bo jak można być innym od reszty w dzisiejszym świecie? Kiedy każdy mówi ze jest oryginalny, a tak naprawdę boi się taki być? W świecie gdzie modne są jedne ubrania, jeden zespół, jeden charakter. Ludzie boją się być innymi od reszty, boją się za bardzo wychylić. Z przykrością stwierdzam, ze jestem taka sama jak reszta. Zwyczajna. 

Może zacznę od początku. Nazywam się Lilly. Lilly Betty Smith. Mam 18 lat. Od miesiąca mieszkam w jednorodzinnym domu na jednej z londyńskich dzielnic. Mieszkam z mamą, mój ojciec od 3 lat pracuje za granicą.
Kiedyś byliśmy normalna rodziną. Rodzice prowadzili firmę budowlaną.  W salonie do dziś stoi zdjęcie mamy, taty, córeczki i psa na tle apartamentu. Tak było dopóki firma nie zbankrutowała, pies nie wpadł pod kola samochodu, a my byliśmy zmuszeni przeprowadzić się do małego bloku. Od tego czasu miejsce zamieszkania zmieniałam 3 razy.
Nie mam rodzeństwa. Rodzice uznali, że jedno dziecko stanowczo im wystarczy. 

Ta historia zacznie się typowo, jak każda inna. 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz